Podróże

Heidelberg is even better than Mannheim…

Paulina Chmielewska1 Wypowiedź2501 wyświetleń

Oprócz samego Mannheim postanowiliśmy zajrzeć również do Heidelberga. Jest to miasto oddalone od tego pierwszego zaledwie o 18km, więc żal byłoby nie pojechać, szczególnie że jest po co. Jeszcze przed wyjazdem, zostałam wyznaczona do stworzenia nam planu dnia i planu wycieczki. Początkowo nie wiedziałam za co się zabrać i jaką strategię obrać, ale jako studentka turystyki wzięłam trzy głębokie oddechy i jakoś się z tym uporałam. Z pomocą przyszedł mi przewodnik po Niemczech, internet i spryt, z którym udało mi się urodzić ;) Tak więc po jakieś trzygodzinnej walce miałam gotowy plan dnia w Heidelbergu a zaledwie po 20 minutach z Mannheim trafiliśmy do naszego celu podróży, którą odbyliśmy pociągiem, który jest nie dość że szybkim to jeszcze bardzo wygodnym środkiem transportu na terenie Niemiec – serdecznie polecam. Jedyna wada? Ceny za przejazdy. Niestety są stosunkowo wysokie, przynajmniej na Polskie standardy. Nam się udało zaoszczędzić sporo ‚ojro’, ponieważ załatwiliśmy sobie bilety jako grupa i mimo, że bilety nadal kosztowały małą fortunkę, drugą małą fortunkę zostawiliśmy w naszych kieszeniach.

Dobra, przestaję już ględzić o pociągach i biletach, bo zapewne mało Was to obchodzi ;) Na cel w Heidelbergu obrałam stare miasto (Altstadt). Ratusz, Kościół św. Ducha, Kościół Jezuitów, Uniwersytet, Pałac Renesansowy, Zamek, Most Karola – to miejsca, które wybrałam do zobaczenia i które udało nam się zobaczyć. Jestem bardzo zadowolona, ponieważ rzeczywiście udało się wypełnić mój plan tak, jak to sobie założyłam a przy tym byliśmy bardzo elastyczni i dopasowaliśmy go pod własne potrzeby. Stare miasto nie należy do największych, więc spokojnie można całość przejść na pieszo i podziwiać jego uroki. Czy chciałabym mieszkać w Heidelbergu? Nie wiem, bo nie widziałam stricte mieszkalnej jego części, ograniczyliśmy się jedynie do Starego miasta, więc pod tym względem Mannheim wygrało, bo rzeczywiście jest to fajne miasto do „osiedlenia się”, ale mimo wszystko Heidelberg wywarł na mnie ogromne wrażenie i uważam, że jest o niebo piękniejszy niż Mannheim. Jeżeli kiedyś się tam znajdziecie to polecam zatrzymać się na chwilkę w jakimś browarze i poświęcić godzinkę na relaks i chłodne, niemieckie piwo. Niesamowite wrażenia i wspomnienia. A teraz czas na to, na co zapewne czekacie i co mam nadzieję, że chociaż troszeczkę ukaże piękno tego miasta.
101112131415171819Piękne lasy i winnice, Stare miasto, urokliwe uliczki, Zamek i wiele, wiele więcej. Heidelberg jest przepięknym miastem, które rozkochało mnie w sobie od pierwszego wejrzenia. Jeżeli tylko będę miała okazję, na pewno tam wrócę. A niech mnie, nawet jak nie będzie okazji to zrobię wszystko, żeby się znalazła. Jeżeli będziecie gdzieś w okolicach to nie wahajcie się ani sekundy tylko jedźcie do Heidelbergu – uwierzcie mi, że warto!